Planowanie marketingu
ZASADY MARKETINGOWE – 10 NAJWAŻNIEJSZYCH REGUŁ
5 min czytania

Każdego dnia rozmowy, maile, analizy reklam, marketingowe audyty i układanie strategii dla firm, z którymi współpracuję. Tak różnorodne doświadczenia pozwoliły mi na opracowanie listy, którą mogę nazwać NAJWAŻNIEJSZE ZASADY MARKETINGOWE. Wdrożone w Twoją pracę przełożą się na zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące rezultaty. To te legendarne 20% działań, które przekłada się na 80% efektów. Nie wierzysz? – sprawdź 😉
Wersja skrócona – dla zabieganych:
- Nie domyślaj się – testuj swoje pomysły.
- Szkoda czasu na robienie jednego wariantu reklamy.
- Szkoda czasu na robienie materiałów reklamowych bez budżetu na promocję.
- Miej coś więcej do zaprezentowania niż tylko swoją ofertę. Edukuj, inspiruj i rozśmieszaj klientów.
- Nie twórz marketingu. Twórz systemy marketingowe. Praca wykonana raz powinna działać cały czas.
- Nie zaczynaj kampanii bez dobrze zaprojektowanej oferty.
- Klient wie dużo mniej od Ciebie. Mów prosto i obrazowo. Przejrzyj swoje materiały pod kątem „klątwy wiedzy”.
- Buduj bazy interesariuszy i regularnie się do nich odzywaj.
- Marketing online rób offline.
- Podpisz się swoją twarzą pod biznesem.
Wersja dłuższa – idealna do porannej kawy:
- Nie domyślaj się – testuj.
Jasne. Z jednej strony są pewne zasady marketingowe, o których nie można zapomnieć, ale całkiem szczerze, to w większości przypadków jest tak, że o skuteczności posta lub landing page decydują KLIENCI, a ich decyzje nie zawsze są do przewidzenia. Najgorsze, co możesz zrobić, to stosować metodę na #Misia: mi się tak wydaje/ mi się nie podoba 😉
Dużo lepiej, aby klienci swoimi pieniędzmi decydowali, co jest dobre, a co wymaga korekty.
- Szkoda czasu na robienie jednego wariantu reklamy.
Warto testować różne kreacje graficzne, nagłówki, teksty reklamowe i zawarte w nich argumenty. Do „worka” opisanego mianem „kluczowe zasady marketingowe” warto również dorzucić kolejny element, jakim jest obserwowanie algorytmu. Analizowanie tego, czego reklama się “nauczyła” i “pomagać” jej poprzez ustawianie właściwych mikro-konwersji, to klucz do zwiększania skuteczności działań. Przygotuj kilka wariantów każdej reklamy, aby sprawdzić, co działa najlepiej i przenoś budżet na najbardziej efektywny format.
- Szkoda czasu na robienie materiałów reklamowych bez budżetu na promocję.
Jeśli poświęcasz czas na napisanie copy do reklamy, sesję zdjęciową, przygotowanie estetycznych i zwracających uwagę grafik, ustawiasz post i go nie promujesz, to marnujesz swój czas. Uwierz mi, że czas przeznaczony na przygotowanie reklamy był znacznie “droższy” niż może się wydawać, dlatego warto dać mu odpowiedni zasięg. Kiedyś napisałem o tym osobny artykuł na blogu.
Nie wierzysz? – spójrz na przykładowe liczby:
| Budżet dzienny | Koszt w PLN dotarcia do 1000 osób | Docierasz do: | Konwersja | Sprzedaż |
| 0 zł | 0 | 300 osób (bezpłatnie) | 0,5 % | 1-2 |
| 50 zł | 10 | 5300 osób (bezpłatnie +płatnie) | 0,5 % | 26 |
- Miej coś więcej do zaprezentowania niż tylko swoją ofertę. Edukuj, inspiruj i rozśmieszaj klientów.
Sprzedaż napędza biznes – to wszyscy wiemy. Zastanów się jednak, czy będziesz z chęcią obserwował firmę, która non stop bombarduje Cię komunikatami sprzedażowymi. W pewnym momencie wkurzysz się i po prostu zablokujesz możliwość wyświetlania reklam. Ludzie płacą za to, aby nie było reklam. Dlatego tworząc materiały, pamiętaj, żeby były różnorodne: raz zaproponuj treści edukacyjne, innym razem żartobliwe, podchodzące do tematu “na luzie”, a jeszcze innym stricte sprzedażowe. Jeśli zbudujesz relację z klientami, będziesz dzielił się wartościową wiedzą, to ludzie chętniej będą korzystać z Twoich rozwiązań i częściej będą Cię polecać innym.
- Nie twórz marketingu. Twórz systemy marketingowe. Praca wykonana raz ma działać cały czas.
Nie ma sensu w kółko robić tych samych rzeczy. Istnieje tyle aplikacji i programów, które ułatwiają pracę, że głupotą byłoby z nich nie skorzystać! Sprawdź, które działania możesz przekuć w automatycznie działający lejek. Najprościej będzie Ci zacząć od lejka z ebookiem, sekwencją e-maili i zaproszeniem do umówienia rozmowy telefonicznej. Oszczędzisz czas, pieniądze i przede wszystkim zwiększysz swoją efektywność! Niech raz wykonana praca przynosi rezultaty cały czas.

- Nie zaczynaj kampanii bez dobrze zaprojektowanej oferty.
Oferta to Twój fundament, na którym opiera się cała kampania. Jeśli będzie niedopracowana, to trud, praca i pieniądze włożone w przeprowadzenie kampanii będą co tu dużo mówić… nieskuteczne. Oferta jest Twoim handlowcem, dlatego ma być zrobiona na poziomie PRO. I tak! Warto skonsultować ją z kimś, kto jest w grupie docelowej. Więcej o tym, jak napisać dobrą ofertę znajdziesz w tym artykule.
- Klient wie dużo mniej od Ciebie. Mów prosto i obrazowo.
To rzecz, którą należy sobie uświadomić! Zapisać, zapamiętać i nie zapomnieć! Uwierz mi, że wiem, co mówię, bo sam łapię się na tzw. klątwie wiedzy, czyli sytuacji, kiedy pewne informacje dla mnie są jak chleb powszedni – oczywiste, a dla klienta stają się objawieniem, który zmienia sposób myślenia o 180 stopni! Fachowcy próbują wyjaśniać i prezentować detale, a klienci nie znają odpowiedzi na podstawowe pytania. Przykład? Czym się różni reklama od marketingu? Wiesz? 🙂
- Buduj bazy danych interesariuszy i regularnie się do nich odzywaj.
Dużo prostszym i tańszym rozwiązaniem jest docieranie do osób, które już Cię znają i nawiązały z Tobą jakąś relację. Zbieraj bazy danych, twórz CRM i raz na jakiś czas przypomnij się osobom, które już kiedyś coś od Ciebie kupiły. Utrzymanie klientów jest zdecydowanie prostsze, tańsze i bardziej wartościowe, niż ciągłe pozyskiwanie nowych osób. Dlatego zaraz po przeczytaniu tego artykułu zbierz bazę z różnych miejsc i wyślij im wiadomość. Możesz zaoferować promocję lub stworzyć krótką ankietę satysfakcji. Nie zawsze będzie to grupa aktualnych lub potencjalnych klientów. Możesz utworzyć bazę influencerów, którzy z Tobą współpracują. Dziennikarzy lub też podwykonawców, którzy kupują od Ciebie regularnie i to w hurtowych ilościach.
- Marketing online rób offline.
Coraz więcej działań jesteś w stanie zrobić online. To bardzo ułatwia działanie i oszczędza Ci masę czasu. Nie możesz jednak zapomnieć, że ludzie kupują i rozwijają swoje firmy dzięki innym ludziom. To, co systematycznie obserwuję to fakt, że najbardziej zaangażowane osoby online, to te, które poznałem offline. Warto raz na jakiś czas spotkać się z ważniejszymi klientami, wybrać się na spotkanie networkingowe lub konferencję branżową. Ot tak po prostu bez intencji sprzedażowej.
P.S. W przypadku tej ostatniej najlepsze współprace dopina się na integracjach wieczornych 😉
- Podpisz się swoją twarzą pod biznesem.
Marka osobista ma ogromną moc! Zwiększa autentyczność, budzi emocje, pozwala na nawiązanie relacji, a klient czuje, że jesteś na wyciągnięcie ręki. Zwróć uwagę, że dużo łatwiej jest nam zapamiętać czyjąś twarz niż imię. Zwracanie uwagi na ludzkie twarze jest tak mocno w nas zakorzenione, że zaczynamy dostrzegać je nawet tam, gdzie ich… nie ma. Poczytaj sobie o pareidoli. Jakie konkretne korzyści płyną z tego dla Ciebie? – Jako marka osobista masz znacznie większy kredyt zaufania. Łatwiej zmienić logo i nazwę niż nazwisko. Twoja marka staje się marketingową dźwignią, dzięki czemu oszczędzasz, chociażby na reklamach, a wzmocnienie brandu biznesowego sprawia, że zgłaszają się do Ciebie specjaliści, którzy aspirują do tego, by pracować z kimś takim, jak Ty. Tych wszystkich istotnych rzeczy nie osiągniesz, zasłaniając się logotypem.


