Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu: 177. SIEDEM pomysłów na ciekawy marketing Internetowy + 2 pytania bez których nie zaczniesz (Gość: Filip Globke)
e-mail marketing

Email marketing. Dlaczego (niemal) każda firma powinna słać maile do klientów?

Udostępnij

Choć wiele rzeczy automatyzuję lub deleguję, to jest jedna czynność, która sprawia mi tyle frajdy, że z uśmiechem na ustach wykonuję ją samodzielnie od lat – tworzenie newsletterów. Lubię to robić, bo natychmiastowo widzę setki w odczytanych wiadomości, a także wiele odpowiedzi, chociażby na mój ulubiony format, czyli #InternetowePerełki. Jednak czy nadal warto kłaść nacisk na e-mail marketing, mimo wszechobecnego contentu w social mediach?


E-mail marketing? To już było…


Dla wielu przedsiębiorców jest to forma już przestarzała, bo „przecież marka powinna być obecna na Facebooku, Instagramie i Tiktoku – tam jest ruch. A mail? Możemy wysłać raz na jakiś czas, ale nie ma co poświęcać temu więcej niż 10 minut…”


Email marketing – Od kiedy ślemy spersonalizowane wiadomości do klientów?

E-maile są z nami niemal od początku internetu, a mianowicie od 1971 roku. Ale dla branż takich jak kursy online, usługi profesjonalne czy sklepy internetowe, e-mail jest dosłownie diamentowym polem i głównym źródłem sprzedaży. A to nie są jedyne branże!


9 powodów, dlaczego warto mieć e-mail marketing w formie kampanii mailingowej

W tym artykule podam Ci 9 powodów, dlaczego każda firma powinna mieć swój newsletter. Oprócz tego dorzucę trochę otwierających oczy statystyk, a na koniec dodam sporo dobrych praktyk, które ułatwią Ci pracę z e-mail marketingiem. Umowa stoi?


1. Newsletter jest darmowy

Nie musisz płacić złamanego grosza, aby zacząć wysyłać maile do bazy. Wystarczy Ci program do obsługi mailingów, który możesz mieć za free, ale o tym za moment.


2. Mailing ma niski próg wejścia

Bo czego tak naprawdę potrzebujesz? Komputera, internetu i… umiejętności pisania, ale tego uczysz się w szkole. Prowadzenie newslettera jest naprawdę proste i przyjemne na tle tworzenia wideo na YouTube i TikToku czy publikowania podcastu. Tam wysiłek jest znacznie większy.


3. Maile nie walczą z algorytmem

Oczywiście, wysyłając maila, musisz zabiegać o uwagę odbiorcy, a o tym jak to robić napiszę za chwilę. Ale nie musisz mierzyć się z algorytmem. Nie musisz głowić się, co zrobić, aby Edge Rank wyrzucił Twój post na górę newsfeeda na Facebooku. Mail dotrze tak czy siak. Twoim jedynym blokerem może być filtr SPAMu, ale na niego też jest sposób. 


4. Wysyłka e-mail marketingowych jest bardzo prywatną formą kontaktu

Bo kiedy wrzucasz post na Instagrama, to jest on adresowany do wszystkich i do nikogo. Nikt nie traktuje tego personalnie. Z mailem jest totalnie inaczej. Komunikat jest bezpośredni, a Ty możesz pozwolić sobie na więcej.


5. E-mail marketing to platforma, która sprawia, że nie jesteś zakładnikiem

Bo w social mediach dzisiaj jesteś, jutro Cię może nie być. Mogę mnożyć przykłady twórców, którzy jednym ruchem zostali zbanowani lub usunięci z platform społecznościowych. A mając maile, jesteś wolny, bo masz bezpośredni kontakt do klienta i nikt Ci tych danych nie odbierze. No, chyba że sam klient wyrazi taką chęć… A wracając do fejsbuków. Czy wiesz, że wyszła nowa wersja mojej książki o social media Odczaruj SoMe? Kliknij w link i sprawdź sobie.


6. Wysyłając maile, masz mniejszą konkurencję niż w social mediach

Wiem, że niektórzy są na wielu listach mailingowych. Ale ile realnie dziennie wiadomości dostają? 10? 20? 50? Nawet jeśli tak, to w social mediach przescrollowanie 50 postów zajmuje 2-3 minuty. Chyba czujesz różnicę i widzisz, że czytasz mniej maili niż publikacji w social mediach. 


7. Nie musisz bać się zmian prawnych lub systemowych

To bolączka wielu marketerów, którzy działają głównie w social mediach. Wprowadzenie iOS 15, GA4, RODO… To powody nieprzespanych nocy. A e-mail marketing? Też podlega prawu, ale jeśli masz odpowiednie regulaminy i zbierasz dane w uczciwy sposób, jesteś bezpieczny i zarządzasz swoimi kontaktami jak chcesz.


8. Praktycznie każdy ma maila i możesz do niego dotrzeć

Bo wszystkie osoby, które mają social media, muszą mieć skrzynkę pocztową, a do tego dochodzą inne osoby, które nie mają mediów, ale siedzą w necie. Z badań wynika, że swoją skrzynkę e-mail ma około 70% Polaków.


9. Statystyki e-mailowe, którym trudno się oprzeć

  • Światowy rynek e-mail marketingu był warty 7.5 mld $ w 2020 roku i wg prognoz urośnie do 17,9 mld $ w 2027. Czyli możemy spodziewać się, że cały czas będzie się rozwijał.
  • Badanie HUBSPOT pokazuje, że 78% marketerów obserwuje większe zaangażowanie klientów w kanałach mailowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Faktycznie, narzędzia komunikacji się zmieniają, a e-mail pozostaje e-mailem.
  • Średni ROI z e-mail marketingu, jest na poziomie 36, czyli każdy 1$ przynosi średnio 36$. To dane amerykańskie.
  • Marketerzy odnotowują 760% wzrost zwrotu z kampanii mailingowych z wykorzystaniem segmentacji — to świetne narzędzie dla e-commerców, które mają dużo produktów w sklepie. W skrócie chodzi o to, że możesz podzielić odbiorców wg różnych kryteriów: kupujących regularnie, tych, którzy kupili tylko raz, tych, którzy podali e-maili i nigdy nie kupili nic.
  • 81% marketerów pracujących dla B2B twierdzi, że newslettery są najważniejszym kanałem dystrybucji content marketingu. No tak, bo jak wyślesz materiał w mailu, to jest większa szansa, że ludzie się tym zainteresują, niż jak odeślesz na bloga.
  • 99% ludzi posiadających maile sprawdza skrzynkę mailową codziennie, nawet 20 razy w ciągu jednego dnia. 58% ludzi robi to z samego rana.


Trudno się sprzeczać z faktami i utwierdzać w błędnym założeniu, że e-mail marketing w 2023 nie działa, wobec takich argumentów.


Czy skuteczny mailing wejdzie do Twojego arsenału?


Jeśli Cię przekonałem do zbierania bazy mailowej i wysyłania newsletterów, to… jeszcze nie bierz się za pisanie maila! Daj mi parę minut, a pokażę Ci, jak robić to dobrze, aby nie marnować czasu – przejdźmy przez kilka dobrych praktyk.


Wybór narzędzia a automatyzacja


Zacznijmy od wybrania narzędzia, bo przecież szkoda czasu na ręczne wysyłanie maili do bazy odbiorców. W tym przypadku mogę polecić MailerLite, którego używam od lat i rekomenduję go klientom mojej agencji WBIZNES. Do 1000 kontaktów program jest darmowy i zawiera wszystkie funkcje, których potrzebujesz – wysyłanie newslettera, automatyzacje, segmentacja, a nawet tworzenie prostych landing pages. Więcej do szczęścia nie trzeba.


Dobry tytuł to podstawa szczególnie w mass mailingu


Masz narzędzie, czas zabrać się za treść. Pamiętaj, że najważniejszą częścią maila jest tytuł. Decyduje on o otwarciu wiadomości w 64% przypadków. Jak napisać go dobrze?

Przede wszystkim zadbaj o limit znaków – pamiętaj o zmieszczeniu się w 40 znakach, aby tytuł był czytelny zarówno na komputerze, jak i tablecie oraz smartfonie. Przy limicie 40 znaków średnia otwieralność wynosi 21%. Kiedy tytuł jest dłuższy, otwieralność spada. Krótki i konkretny tytuł wygrywa.

Dobrze jeśli tytuł jest emocjonalny i personalny. Dla przykładu wiadomość o tytule „bardzo Cię przepraszam” zostanie otworzona częściej niż wiadomość „rozmowa z klientem”.

E-maile personalizowane z imieniem odbiorcy są otwierane częściej. A jeśli dodamy do tego regułę niedostępności (np. promocja tylko do 20:00, zostało 19 sztuk), to prawdopodobieństwo otwarcia rośnie.

Dobrą praktyką jest używanie emoji w tytule. Taki tytuł od razu się wyróżnia i przykuwa uwagę. Ważne, aby nie przesadzić. Jedno emoji 1️⃣ wystarczy i może zwiększyć poziom otwieralności. Warto stosować spójnie ten sam symbol.

Tak na marginesie, złota rada. Jeśli wysyłasz newsletter, nie pisz w tytule, że to newsletter. Nie ma co się do tego przyznawać, bo taki zabieg może obniżyć liczbę otwarć. Ludzie lubią otrzymywać wartościowe wiadomości, ale nie lubią gdy nazywa się je newsletterami.


Zrób dobre pierwsze wrażenie, bo trafisz do SPAMu


Szczególną uwagę zwróć na welcome mail, czyli pierwszą wiadomość, jaką wyślesz do odbiorcy. Analizy mówią, że otwieralność tych maili jest przeogromna i wynosi ponad 50%, a są też źródła, które wskazują nawet na 90%. Żadna inna wiadomość nie ma takiego współczynnika otwarć, więc nie możesz tego zaprzepaścić. To świetna okazja na utrzymanie uwagi widza, zaproponowanie mu okazyjnego zakupu lub czegoś równie wartościowego.


Sto lat, czyli maile urodzinowe


Ważny tip – wysyłaj maile urodzinowe. Nie dość, że ludzie chętniej je otwierają, to jeszcze chętniej kupują, korzystając z promocji. Dane wskazują na wzrost zakupów na poziomie 342% w porównaniu do innych maili promocyjnych, w tym również z black friday.

e-mail marketing
źródło: calibrate.co.nz


Urodziny to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie. A skoro składanie życzeń, czyli PRZYJEMNE, możesz połączyć z podzieleniem się super kuponem rabatowym, czyli POŻYTECZNYM, to masz dwie pieczenie na jednym ogniu. 


Nie poddawaj się, szczególnie gdy prowadzisz sklep internetowy


I jeszcze jedna rada – zwłaszcza dla branży e-commerce. Przygotuj kampanię na porzucone koszyki. Bo jeśli klient wrzucił produkt do koszyka, podał swoje dane w formularzu, ale nie kupił, to nie ma sensu odpuszczać. To jest najbardziej podgrzany kontakt pod słońcem.


Dlatego wyślij do niego maila z kodem rabatowym lub zaproponuj darmową dostawę. Dane pokazują, że tego rodzaju kampania może pomóc Ci odzyskać nawet 10% przychodu.


Jak walczyć ze SPAMem w e-mail marketingu?


Pamiętasz o jedynym blokerze, jaki Ci towarzyszy przy e-mail marketingu? To filtry SPAMowe. Bo możesz się napocić przy tworzeniu niebywale merytorycznej wiadomości i projektować super tytuły, ale mimo wszystko skończyć jako obrzydliwy SPAMer. Co w takim wypadku?

Przed wysłaniem maila, wejdź na stronę https://www.mail-tester.com/, skopiuj adres mailowy ze strony i wyślij na niego wiadomość testową. Program pokaże Ci, w jakim stopniu jesteś SPAMerem i co możesz poprawić, aby nie trafić do grona podejrzanych nadawców. To darmowe narzędzie może Cię uratować przed wpadnięciem na czarną listę. A uwierz mi, że nie chcesz się na niej znaleźć.

e-mail marketing


Czas na wysyłkę… Pora sprawdzić maila!


Mail napisany. Tytuł dopieszczony. Czas na wysyłkę. Kiedy wysyłać? Szkoły są różne. Falenicka mówi, aby wysłać rano. Wtedy ludzie sprawdzają maila i odhaczają powiadomienia. Otwocka mówi, aby wysyłać na wieczór, kiedy odbiorcy są już po pracy i na spokojnie mogą przeczytać, co piszesz.

Przyjęło się, że dobrą porą na wysyłkę jest wtorkowy poranek o 10:00. Ale szczerze? Warto testować różne godziny, bo grupa grupie nierówna. Przedsiębiorcy mogą mieć maila pod ręką przez cały dzień, podczas gdy mechanicy sięgną po telefon dopiero po południu. Jeśli masz taką możliwość, skorzystaj z opcji wysyłki zoptymalizowanej przez AI, która dopasuje idealny czas.


Jak firma skorzysta najbardziej z e-mail marketingu?

Z całą pewnością palmę pierwszeństwa przejmą dwie grupy: twórcy produktów online oraz sprzedawcy usług profesjonalnych.

Ci pierwsi dzięki e-mail marketingowi mogą zbudować swoją ekspertyzę, ustawić automatyzacje przypominające o promocjach i okresie trwania okna sprzedażowego. Mogą niemal w pełni zautomatyzować swój lejek marketingowo-sprzedażowy, zapewniając biznesowi autopilota. Sam zrobiłem coś takiego u siebie.

Natomiast sprzedawcy usług są w stanie wyedukować klienta, zanim podejmie świadomą decyzję zakupową. Pierwszy przykład z brzegu od jednego z klientów WBIZNES. Chodzi o biznes zajmujący się budowaniem myjni bezdotykowych.

Na początku daje klientom za 0 zł poradnik dotyczący wybudowania własnej myjni, następnie wysyła automatyczną kolejkę maili edukujących z tego zakresu, tutaj mamy zaszyte ebooki i checklisty, które pomagają podjąć decyzję i pokazują szerszy kontekst tego biznesu. Po czym zapraszamy do umówienia konsultacji – rozmowy z konsultantem w sprawie inwestycji. Prosty, powtarzalny i automatyczny system, który dostarcza wstępnie ogrzane kontakty do handlowca.

Zobacz jeden ze schematów wykorzystania e-mail marketingu przy kampanii na lead magnet.

e-mail marketing


A co jeśli Twój produkt kupuje się tylko raz (np. łóżka, materace, meble na wymiar) i korzysta z niego przez wiele lat? Nie musisz tworzyć newslettera dla aktualnych klientów. Możesz przygotować zautomatyzowaną ścieżkę e-mailową tzw. drip marketing, aby wyedukować swoich klientów.


A kto nie skorzysta z e-mail marketingu?


Przede wszystkim firmy lokalne, w których klienci nie są przyzwyczajeni do korzystania z e-maila, bo np. nie pracują w biurze. Przykładem są tutaj firmy usługowe typu: fryzjerzy, salony kosmetyczne, salony masażu. Nie twierdzę, że e-mail całkowicie nie ma sensu, natomiast z moich doświadczeń dużo większą skuteczność ma SMS lub newsletter w formie wiadomości graficznej wysyłanej na komórki.


Zaprzyjaźnisz się z e-mail marketingiem?


Możliwości wykorzystania baz mailingowych jest naprawdę sporo. Pomyśl, jak wykorzystasz to narzędzie w swojej firmie. Pamiętaj jednak, że maile w marketingu internetowym zadziałają tylko wtedy, gdy skorzystasz z personalizacji, efektywnych tytułów, ofert reklamowych dopasowanych do potrzeb klientów. Kontroluj wskaźniki efektywności, automatyzuj wysyłkę dzięki szablonom dostępnym w programach do wysyłki i dowiedz się, jak wiele zmieni się w promocji firmy. Działaj w myśl skutecznego marketingu, nie odwrotnie.

A jeśli będziesz potrzebować wsparcia w e-mail marketingu – napisz do WBIZNES. Śmiało.

WBIZNES-skuteczny-marketing-5-błędów

Dołącz do ponad 4500 osób, które czytają mojego newslettera.

Bonus na start: Checklista 5 największych błędów, które popełniają firmy w marketingu.

Może Cię również zainteresować:

Autor wpisu:

Wojciech Bizub

Copywriter & właściciel agencji WBIZNES. Wykładowca akademicki. Prelegent największych konferencji biznesowych I <3 Marketing oraz WBEXP z Garym Vaynerchukiem. Jego klienci mówią, że jest pierwszym marketerem, który dostarcza wyników, a nie wymówek.

Wyciągając wnioski z przeprowadzonych kampanii oraz światowych wzorców, stworzył strategię dynamicznego rozwoju dla firm – WBIZNES. Twierdzi, że marketing i sprzedaż to prosty schemat, którego każdy może się nauczyć m.in. z jego programów szkoleniowych online.

Wojciech Bizub Odczaruj Marketing

Odbierz pierwszą lekcję

Dowiesz się, czym tak naprawdę jest miniatura i jaką pełni rolę w procesie percepcji treści. A poza tym zrozumiesz główną ideę tworzenia klikalnych grafik, która opiera się o mechanizm luki informacyjnej.

Twoje dane są bezpieczne, co potwierdza klauzula RODO [czytaj więcej]
Zapisująć się na szkolenie online wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Wojciech Bizub skuteczny e-marketing z siedzibą w Cieszynie, ul. Odległa 76 (Administrator danych). Mogę cofnąć zgodę w każdym czasie. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody. Administrator przetwarza dane zgodnie z Polityką Prywatności. Mam prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego lub przeniesienia danych.