(function(w,d,s,l,i){w[l]=w[l]||[];w[l].push({'gtm.start': new Date().getTime(),event:'gtm.js'});var f=d.getElementsByTagName(s)[0], j=d.createElement(s),dl=l!='dataLayer'?'&l='+l:'';j.async=true;j.src= 'https://www.googletagmanager.com/gtm.js?id='+i+dl;f.parentNode.insertBefore(j,f); })(window,document,'script','dataLayer','GTM-W48JZR');
obrażanie się w biznesie

Obrażanie się w biznesie – jak może zabić twoją firmę?

Zwykły foch, niby niepozorny temat, ale jednak ma gigantyczny wpływ na relacje międzyludzkie, a przecież to one są paliwem lub hamulcem rozwoju również biznesu. Wszak biznes jest od ludzi, dla ludzi i o ludziach. Niestety od czasu do czasu do tych relacji wkrada się obrażalski, niezdrowy wirus.

Obrażanie się – jak wpływa na biznes?

Tytułowe obrażanie się jest groźnym zjawiskiem. I to nie tylko dla życia prywatnego, ale również dla sfery biznesowej. Ba! Obrażanie się może zabić Twój biznes i to nawet całkiem nieświadomie.

W tym artykule opiszę 4 błędy, których warto unikać jak ognia i na które dobrze jest wyczulić swoich klientów, aby prowadzić zdrowe relacje biznesowe. Zebrałem je na podstawie moich doświadczeń, współpracując osobiście z setkami ludzi.

Te sytuacje przydarzyły mi się naprawdę. Warto sprawdzić, czy przypadkiem któraś z nich nie dotyczy także Ciebie.

obrażanie się

Zamiast się obrażać, porozmawiaj ze mną

Ten podcast jest również pewnego rodzaju prośbą. Jeżeli będziemy w jakiejkolwiek formie mieli ze sobą możliwość współpracy – na polu usługowym, konsultacyjnym, czy szkoleniowym – i stanie się coś, po czym poczujesz, że chcesz strzelić focha, to zamiast zamykać się w sobie, po prostu powiedz mi wprost, o co Ci chodzi. Możemy się tak umówić? Wolę usłyszeć uwagę na własny temat, niż zostać pozbawionym szansy na poprawę.

Obrażanie się dotyczy różnego rodzaju działalności

Nieważne, czy prowadzisz międzynarodową korporację, czy jesteś freelancerem współpracującym z kilkoma klientami. Obrażanie Cię dotyczy. Możesz być jego ofiarą lub jego inicjatorem. Z tego względu dobrze jest poznać mechanizm obrażania oraz cztery bardzo popularne błędy z tym związane.

Dlaczego ludzie się obrażają?

Powodów jest kilka. W tym wpisie omówimy trzy główne, które możesz odnieść do siebie.

„Nie masz racji, bo ja ją mam!”

Obrażanie się wynika z mocnego przywiązania do własnych przekonań. Wystarczy, że ktoś ma inne zdanie na dany temat i już… obraża się. Dobrze to widać w branży marketingowej z perspektywy agencji. Klient zgłasza się z zamiarem przygotowania kampanii pod nowy innowacyjny produkt. 

Agencja analizuje rynek i wynika z tego, że na dany produkt nie ma obecnie popytu, bo np. nikt tego nie szuka w internecie. W związku z tym trzeba sporo wydać, aby w ogóle zbudować świadomość danego rozwiązania.

“Ale hola, hola! Jestem przekonany, że ten produkt będzie się sprzedawał jak świeże bułeczki nawet bez reklamy! Jak nie umiecie zrobić reklamy, to okej. Dziękuję za współpracę!” – kwituje obrażalski klient.

obrażanie się w biznesie

Do takich wymian dochodzi, gdy zderza się opinię i pewną nadzieję z twardymi danymi. I jasne… Klient może mieć „nosa” do rynku. W końcu działa na nim od lat, ale po wyciągnięciu konkretnych danych analitycznych przez agencję, nie chce przyjąć nowej perspektywy.

Osoby, które mocno w coś wierzą, każdy sygnał sprzeciwu traktują nie jako pretekst do dyskusji, ale dosłownie – personalny atak.

Niskie poczucie wartości

Obrażanie się może wynikać z niskiego poczucia wartości i ktoś boi się konfrontacji, że czeka go kontratak, więc woli zamknąć się w sobie i się nie odzywać. Czasami może pomyśleć, że jego zdanie jest tak niewiele warte, że ktoś go nawet nie wysłucha. Więc lepiej oszczędzać siły.

W wolnej chwili obmawia osobę, na którą się obraził za plecami, bo tak jest bezpieczniej. A przecież trzeba dać jakoś ujść emocjom.

„To są nieprawdziwe informacje”

Obrażanie się może być przejawem egocentryzmu. Osoby z przesadnie wysokim poczuciem wartości żyją w sferze wyobrażeń. Czują się niczym pępek świata. Jedna drobna, negatywna, bądź ambiwalentna uwaga na ich temat, jest dla nich czymś nie z tego świata.

wszechwiedzący klient

Mało tego… nawet niewystarczająca wdzięczność, czy brak komplementów uznają za zniewagę. Ludzie potrafią się obrazić nawet za to, że nie otrzymali wystarczająco zaszczytnego miejsca przy stole konferencyjnym.

4 błędy, które odbiją się na Twoim biznesie

Wiesz, już dlaczego ludzie się obrażają. Czas poznać 4 błędy, które często powodują utratę zaufania potrzebnego do współpracy biznesowej.

Konkretne dane, zamiast historii

Sprowadź sprawę do stanu 0 lub 1, zamiast tworzyć własną historię. Dopytaj, aby nie poprzestawać na wyobrażeniach. Konkret. Tego oczekuję od siebie, moich współpracowników i klientów.

Głębokie konkrety nie pozostawiają złudzeń. Opierają się na faktach i danych. Pewne jest to, że pracując z ludźmi, co jakiś czas będą się pojawiały błędy. Prawdopodobnie nikt nie ma złej woli. Po prostu tak się dzieje. Warto oddzielić problem od człowieka.

obrażanie się przez klienta

Pamiętaj, z czego wynika obrażanie się. Jest to reakcja emocjonalna. Obrażalscy fruwają w sferze emocji i nastrojów. Jeśli wysuniesz naprzeciw nim analityczne działa, to prawdopodobnie zbijesz ich z pantałyku.

Nieobecność w mediach społecznościowych

Obrażasz się, bo ktoś przeoczył Twoją wiadomość i na nią nie odpowiedział? Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie przeoczył wiadomości.

nieobecność w mediach społecznościowych

Pewnie znasz to… W biegu klikasz w powiadomienie np. na Messengerze. Pojawia się komunikat, że wiadomość została wyświetlona. Nie było czasu na składną wypowiedź, a potem gdzieś umknęła. Po prostu.

Kiedy siadam do pracy, to w pierwszej kolejności włączam tryb skupienia na iPhonie, aby uniknąć zbędnych dystraktorów. Pracuję. Kończę. Biorę telefon do ręki. Wyłączam tryb skupienia, a tam… przy dobrych wiatrach – ponad 100 różnych powiadomień.

Maile, wiadomości na Facebooku, Instagramie, TikToku, LinkedInie, Telegramie, powiadomienia z social mediów i oczywiście kilka powiadomień z aplikacji, które mam zainstalowane. Jednym słowem – sieczka.

Staram się przeglądać wszystkie powiadomienia pojedynczo, ale czasem nieopatrznie zamknę kilka z nich zbiorczo. Ups… Wiadomość pominięta. Nie robię tego intencjonalnie. Każdemu się może zdarzyć. Więc nie jest to powód na obrażanie się.

Dlatego warto robić od czasu do czasu przegląd wysłanych wiadomości i zwyczajnie sprawdzić, czy na wszystkie dostaliśmy odpowiedź. Jakby nie patrzeć wiadomość mogła nawet utknąć w spamie. Wystarczy, że przypomnimy się w temacie swojemu odbiorcy i sprawa prawdopodobnie ruszy do przodu.

Wolisz słuchać niż czytać? Odcinek jest dostępny na Spotify.

Zbyt wysoki poziom inwestycji

Obrażasz się, gdy cena przerasta Twoje oczekiwania? Przyjrzyjmy się tej historii…

Klient pyta o wycenę. Otrzymuje kwoty i uzasadnienie dla danego zakresu zamówienia. Po czym pozostawia tę propozycję bez odpowiedzi. Przecież nie pomyśli „mnie na to nie stać, muszę się rozwinąć i wrócę do nich”. W takiej sytuacji raczej chodzi mu po głowie zdanie w stylu „zwariowali z tymi cenami” i odwraca się na pięcie.

zbyt wysoka cena

Każdy z nas wycenia swoją pracę na tyle, na ile jest warta. Ale po co się tu obrażać? Swoją drogą, już teraz możesz przeczytać artykuł dotyczący liczby osób, które pracują nad jedną stroną internetową. To z pracy danych specjalistów wynika wysoka cena.

Milczenie na 10 różnych sposobów

Nie mówisz, o co Ci chodzi tylko odchodzisz w milczeniu? A może chcesz do kogoś „milczeć za karę”, tak jak to robili rodzicie? Nie uważasz, że to trochę dziecinne?

Postaw się w butach drugiej osoby. Czy ignorowanie byłoby dla Ciebie w porządku? Prawdopodobnie nie, bo to oznaka braku szacunku.

milczenie w biznesie

Jasne, niektórzy wstydzą się sami udzielać informacji zwrotnej. Nie wiedzą, jak to zrobić. Są nieśmiali. Wolą przemilczeć temat.

Warto samodzielnie dopytywać osoby, które czujemy, że mogą być obrażone, zadając pytanie wprost: „Nie odzywasz się od jakiegoś czasu. Stało się coś? O co tak naprawdę chodzi?”

Dlatego, jeżeli jesteś osobą, której zależy na rozwoju, to  zacznij tworzyć kulturę udzielania informacji zwrotnej. Daj ludziom zielone światło i dopraszaj się o feedback. Pisałem o tym na początku artykułu.

Brak udzielenia informacji zwrotnej lub nawet wyjścia z propozycją jej udzielenia jest oznaką braku lojalności. Dlaczego? Dając komuś rzeczowy feedback wyświadczasz przysługę.

Dla ambitnej jednostki jedynym sposobem na to, aby się rozwijać, jest wyciąganie wniosków z  otrzymanej informacji, czyli zidentyfikowanie i pracowanie nad obszarami, które wymagają z perspektywy klienta poprawy.

Warto ćwiczyć udzielanie informacji zwrotnej innym, aby otrzymywać to, czego realnie potrzebujemy, ponieważ mało kto jest w stanie domyślić się, o co tak naprawdę nam chodzi, gdy milczymy obrażeni. 

Ważna uwaga. Tego typu komentarze powinniśmy przekazywać najszybciej jak to tylko możliwe, bo czym im później to zrobimy, tym sprawa bardziej rozchodzi się po kościach. Może być zamieciona pod dywan. W takim momencie trudno jest wyciągnąć z niej coś konstruktywnego.

Miałem taką sytuację, w której opiekun klienta wysłał do klientki zestaw grafik w e-mailu. Ta przestała się odzywać przez dwa tygodnie. Próbowaliśmy nawiązać z nią kontakt. Gdy tylko udało się to zrobić… okazało się, że zrywa współpracę.

Wystarczyło przecież, aby odpisała po obejrzeniu grafik, że potrzebuje poprawek i chce przekazać wytyczne. No ale cóż, łatwiej było się obrazić i zakończyć temat.

Obrażanie się powoduje utratę zaufania potrzebnego do owocnej współpracy

Myślę, że treść tego nagłówka stanowi główny wniosek z całego wpisu. Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie, jeśli na tym zakończę artykuł?

WBIZNES-skuteczny-marketing-5-błędów

Dołącz do ponad 4300 osób, które czytają mojego newslettera.

Bonus na start: Checklista 5 największych błędów, które popełniają firmy w marketingu.

Może Cię również zainteresować:

Autor wpisu:

Wojciech Bizub

Copywriter & właściciel agencji WBIZNES. Wykładowca akademicki. Prelegent największych konferencji biznesowych I <3 Marketing oraz WBEXP z Garym Vaynerchukiem. Jego klienci mówią, że jest pierwszym marketerem, który dostarcza wyników, a nie wymówek.

Wyciągając wnioski z przeprowadzonych kampanii oraz światowych wzorców, stworzył strategię dynamicznego rozwoju dla firm – WBIZNES. Twierdzi, że marketing i sprzedaż to prosty schemat, którego każdy może się nauczyć m.in. z jego programów szkoleniowych online.

Wojciech Bizub Odczaruj Marketing
Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Zobacz szczegóły