(function(w,d,s,l,i){w[l]=w[l]||[];w[l].push({'gtm.start': new Date().getTime(),event:'gtm.js'});var f=d.getElementsByTagName(s)[0], j=d.createElement(s),dl=l!='dataLayer'?'&l='+l:'';j.async=true;j.src= 'https://www.googletagmanager.com/gtm.js?id='+i+dl;f.parentNode.insertBefore(j,f); })(window,document,'script','dataLayer','GTM-W48JZR'); !function(f,b,e,v,n,t,s) {if(f.fbq)return;n=f.fbq=function(){n.callMethod? n.callMethod.apply(n,arguments):n.queue.push(arguments)}; if(!f._fbq)f._fbq=n;n.push=n;n.loaded=!0;n.version='2.0'; n.queue=[];t=b.createElement(e);t.async=!0; t.src=v;s=b.getElementsByTagName(e)[0]; s.parentNode.insertBefore(t,s)}(window, document,'script', 'https://connect.facebook.net/en_US/fbevents.js'); fbq('init', '584534911686250'); fbq('track', 'PageView');

10 NAJWAŻNIEJSZYCH ZASAD MARKETINGU

Każdego dnia rozmowy, maile, analizy reklam, marketingowe audyty i układanie strategii dla firm, z którymi współpracuję. Tak różnorodne doświadczenia pozwoliły mi na wypracowanie konkretnych zasad, które wdrożone w Twój marketing przełożą się na zdecydowanie bardziej satysfakcjonujące rezultaty. To te legendarne 20% działań, które przekłada się na 80% efektów. Nie wierzysz? – sprawdź 😉

Wersja skrócona – dla zabieganych:

  1. Nie domyślaj się – testuj swoje pomysły.
  2. Szkoda czasu na robienie jednego wariantu reklamy.
  3. Szkoda czasu na robienie materiałów reklamowych bez budżetu na promocję.
  4. Miej coś więcej do zaprezentowania niż tylko swoją ofertę. Edukuj, inspiruj i rozśmieszaj klientów.
  5. Nie twórz marketingu. Twórz systemy marketingowe. Praca wykonana raz powinna działać cały czas.
  6. Nie zaczynaj kampanii bez dobrze zaprojektowanej oferty.
  7. Klient wie dużo mniej od Ciebie. Mów prosto i obrazowo. Przejrzyj swoje materiały pod kątem “klątwy wiedzy”.
  8. Buduj bazy interesariuszy i regularnie się do nich odzywaj.
  9. Marketing online rób offline.
  10. Podpisz się swoją twarzą pod biznesem.

Wersja dłuższa – idealna do porannej kawy:

  1. Nie domyślaj się – testuj.
    Jasne. Z jednej strony są pewne zasady, o których nie można zapomnieć, ale całkiem szczerze, to w większości przypadków jest tak, że o skuteczności posta lub landing page decydują KLIENCI, a ich decyzje nie zawsze są do przewidzenia. Najgorsze, co możesz zrobić, to stosować metodę na #Misia: mi się tak wydaje/ mi się nie podoba 😉
    Dużo lepiej, aby klienci swoimi pieniędzmi decydowali, co jest dobre, a co wymaga korekty.
  1. Szkoda czasu na robienie jednego wariantu reklamy.
    Warto testować różne kreacje graficzne, nagłówki, teksty reklamowe i zawarte w nich argumenty. Kolejny element to obserwowanie algorytmu, czego reklama się “nauczyła” i “pomagać” jej poprzez ustawianie właściwych mikro-konwersji. Przygotuj kilka wariantów każdej reklamy, aby sprawdzić, co działa najlepiej i przenoś budżet na najbardziej efektywny format.
  1. Szkoda czasu na robienie materiałów reklamowych bez budżetu na promocję.
    Jeśli poświęcasz czas na napisanie copy do reklamy, sesję zdjęciową, przygotowanie estetycznych i zwracających uwagę grafik, ustawiasz post i nie go nie promujesz, to marnujesz swój czas. Uwierz mi, że czas przeznaczony na przygotowanie reklamy był znacznie “droższy” niż może się wydawać, dlatego warto dać mu odpowiedni zasięg. Kiedyś napisałem o tym osobny artykuł na blogu.

Nie wierzysz? – spójrz na przykładowe liczby:

Budżet dziennyKoszt w PLN dotarcia do 1000 osóbDocierasz do:KonwersjaSprzedaż
0 zł0300 osób (bezpłatnie)0,5 %1-2
50 zł105300 osób (bezpłatnie +płatnie)0,5 %26
  1. Miej coś więcej do zaprezentowania niż tylko swoją ofertę. Edukuj, inspiruj i rozśmieszaj klientów. 
    Sprzedaż napędza biznes – to wszyscy wiemy. Zastanów się jednak, czy będziesz z chęcią obserwował firmę, która non – stop bombarduje Cię komunikatami sprzedażowymi. W pewnym momencie wkurzysz się i po prostu zablokujesz możliwość wyświetlania reklam. Ludzie płaca za to, aby nie było reklam. Dlatego tworząc materiały, pamiętaj, żeby były różnorodne: raz zaproponuj treści edukacyjne, innym razem żartobliwe, podchodzące do tematu “na luzie”, a jeszcze innym stricte sprzedażowe. Jeśli zbudujesz relację z klientami, będziesz dzielił się wartościową wiedzą, to ludzie chętniej będą korzystać z Twoich rozwiązań i częściej będą Cię polecać innym. 
  1. Nie twórz marketingu. Twórz systemy marketingowe. Praca wykonana raz ma działać cały czas.
    Nie ma sensu w kółko robić tych samych rzeczy. Istnieje tyle aplikacji i programów, które ułatwiają pracę, że głupotą byłoby z nich nie skorzystać! Sprawdź, które działania możesz przekuć w automatycznie działający lejek. Najprościej będzie Ci zacząć od lejka z ebookiem, sekwencją e-maili i zaproszeniem do umówienia rozmowy telefonicznej. Oszczędzisz czas, pieniądze i przede wszystkim zwiększysz swoją efektywność! Niech raz wykonana praca przynosi rezultaty cały czas.
  1. Nie zaczynaj kampanii bez dobrze zaprojektowanej oferty. 
    Oferta to Twój fundament, na którym opiera się cała kampania. Jeśli będzie niedopracowana, to trud, praca i pieniądze włożone w przeprowadzenie kampanii będą co tu dużo mówić… nieskuteczne. Oferta jest Twoim handlowcem, dlatego ma być zrobiona na poziomie PRO. I tak! Warto skonsultować ją z kimś, kto jest w grupie docelowej. Więcej o tym, jak napisać dobrą ofertę znajdziesz w tym artykule.
  1. Klient wie dużo mniej od Ciebie. Mów prosto i obrazowo.
    To rzecz, którą należy sobie uświadomić! Zapisać, zapamiętać i nie zapomnieć! Uwierz mi, że wiem, co mówię, bo sam łapię się na tzw. klątwie wiedzy, czyli sytuacji, kiedy pewne informacje dla mnie są jak chleb powszedni – oczywiste, a dla klienta stają się objawieniem, który zmienia sposób myślenie o 180 stopni! Fachowcy próbują wyjaśniać i prezentować detale, a klienci nie znają odpowiedzi na podstawowe pytania. Przykład? Czym się różni reklama od marketingu? Wiesz? 🙂
  1. Buduj bazy danych interesariuszy i regularnie się do nich odzywaj.
    Dużo prostszym i tańszym rozwiązaniem jest docieranie do osób, które już Cię znają i nawiązały z Tobą jakąś relację. Zbieraj bazy danych, twórz CRM i raz na jakiś czas przypomnij się osobom, które już kiedyś coś od Ciebie kupiły. Utrzymanie klientów jest zdecydowanie prostsze, tańsze i bardziej wartościowe, niż ciągłe pozyskiwanie nowych osób. Dlatego zaraz po przeczytaniu tego artykułu zbierz bazę z różnych miejsc i wyślij im wiadomość. Możesz zaoferować promocję lub stworzyć krótką ankietę satysfakcji. Nie zawsze będzie to grupa aktualnych lub potencjalnych klientów. Możesz utworzyć bazę influencerów, którzy z Tobą współpracują. Dziennikarzy lub też podwykonawców, którzy kupują od Ciebie regularnie i to w hurtowych ilościach.
  1. Marketing online rób offline.
    Coraz więcej działań jesteś w stanie zrobić online. To bardzo ułatwia działanie i oszczędza Ci masę czasu. Nie możesz jednak zapomnieć, że ludzie kupują i rozwijają swoje firmy dzięki innym ludziom. To, co systematycznie obserwuję to fakt, że najbardziej zaangażowane osoby online, to te, które poznałem offline. Warto raz na jakiś czas spotkać się z ważniejszymi klientami, wybrać się na spotkanie networkingowe lub konferencję branżową. Ot tak po prostu bez intencji sprzedażowej.
    P.S. W przypadku tej ostatniej najlepsze współprace dopina się na integracjach wieczornych 😉 
  1. Podpisz się swoją twarzą pod biznesem.
    Marka osobista ma ogromną moc! Zwiększa autentyczność, budzi emocje, pozwala na nawiązanie relacji, a klient czuje, że jesteś na wyciągnięcie ręki. Zwróć uwagę, że dużo łatwiej jest nam zapamiętać czyjaś twarz niż imię. Zwracanie uwagi na ludzie twarze są tak mocno w nas zakorzenione, że zaczynamy dostrzegać je nawet tam, gdzie ich… nie ma. Poczytaj sobie o pareidoli. Jakie konkretne korzyści płyną z tego dla Ciebie? – Jako marka osobista masz znacznie większy kredyt zaufania. Łatwiej zmienić logo i nazwę niż nazwisko. Twoja marka staje się marketingową dźwignią, dzięki czemu oszczędzasz, chociażby na reklamach, a wzmocnienie brandu biznesowego sprawia, że zgłaszają się do Ciebie specjaliści, którzy aspirują do tego, by pracować z kimś takim, jak Ty. Tych wszystkich istotnych rzeczy nie osiągniesz, zasłaniając się logotypem.

A jakimi zasadami Ty się kierujesz, rozwijając marketing swojej firmy?

Dołącz do ponad 2000 osób które czytają mojego newslettera.

Bonus na start: Checklista 5 największych błędów, które popełniają firmy w marketingu.

Autor wpisu:

Wojciech Bizub

Copywriter & właściciel agencji WBIZNES. Wykładowca akademicki. Prelegent największych konferencji biznesowych I <3 Marketing oraz WBEXP z Garym Vaynerchukiem. Jego klienci mówią, że jest pierwszym marketerem, który dostarcza wyników, a nie wymówek.

Wyciągając wnioski z przeprowadzonych kampanii oraz światowych wzorców, stworzył strategię dynamicznego rozwoju dla firm – WBIZNES. Twierdzi, że marketing i sprzedaż to prosty schemat, którego każdy może się nauczyć m.in. z jego programów szkoleniowych online.

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Zobacz szczegóły