jak osiągać lepsze efekty

Maksymalizacja efektów firmy zaczyna się od właściciela – co robić aby nie marnować czasu, którego i tak mamy bardzo mało

Bardzo krótki, ale wyjątkowo konkretny artykuł o maksymalizacji efektywności. Esencja zebrana w punktach, którą przygotowałem z myślą o przedsiębiorcach, z którymi pracuję na co dzień.

Jak zrobić, aby mieć więcej czasu na konkretną pracę?

  1. Wybierz dzień w ciągu tygodnia, w którym przejdziesz do pracy przed pracownikami. Będzie to najlepiej wykorzystany czas w ciągu dnia. Myśl wtedy nad firmą – co w niej poprawić. Najlepiej wyłącz w tym czasie telefon, skrzynkę e-mail i social media.
  2. Wyznacz sobie 2-3 bloki czasowe dziennie, w których odpisujesz na maile, ale nie każ nikomu czekać dłużej niż 24 godziny.
  3. Do zarządzania zadaniami i delegowania wybierz program: Nozbe lub Trello. Elektroniczne przypomnienia o zadaniu oraz lista zadań do zrobienia na dzisiaj są niezastąpione! Niesamowicie zwiększają efektywność Twoją i całego zespołu.
  4. Sprzedaj/ oddaj telewizor. Odzyskasz do 2 godz. każdego dnia.
  5. Zacznij uprawiać jakikolwiek sport, wystarczy nawet 30 min. dziennie. Wysiłek fizyczny genialnie układa myśli i wspomaga procesy kreatywne.
  6. Blokuj media społecznościowe w trakcie pracy: Cold Turkey, Distraction Free.
  7. Kup sobie timer do gotowania jajek itp. Ustaw go na 25 min. i pracuj w pełnej koncentracji przez ten czas. Potem zrób 5 min. przerwy i ustaw kolejny cykl pracy. Zagraj w grę, w której nie dasz innym rozproszyć swojej uwagi. Za przypomnienie metody dziękuję Pawłowi Królakowi z Coraz Lepszej Firmy.
  8. Wszędzie chodź z notatnikiem i koniecznie zapisuj swoje pomysły. Pamięć jest ulotna, a genialne myśli mogą pojawić się praktycznie w każdej chwili.
  9. Summa suma rum. Nie ma czegoś takiego jak motywacja. Rezerwujesz czas w kalendarzu, siadasz i robisz. Wiem, nie zawsze będzie przyjemnie, ale było zaplanowane to trzeba zrobić.

Jak lepiej współpracować z pracownikami?

  1. Do każdego zadania wyznaczaj termin realizacji. Potęga pytania “kiedy?” jest ogromna.
  2. Każdy dzień/ miesiąc/ rozpoczynaj z konkretnym celem. Każdy pracownik również powinien wiedzieć, czuć jaki jest jego wkład i jaki będzie efekt finalny.
  3. Skorzystaj z wirtualnych asystentów. Osobiście polecam firmę Brella.pl. Oszczędzają naprawdę masę czasu, wykonując genialną robotę w zakresie: badania rynku, organizacji pracy, korekty tekstów, tłumaczenia materiałów, ogarniania telefonów i podrzucania inspiracji.
  4. Nie oddawaj władzy w ręce emocji. Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję poczekaj 24 godz. Jeżeli dalej chcesz tego, to idź w tę stronę.
  5. Aplikacje informatyczne czasami zawodzą, dlatego w biurze zainstaluj “tablicę awaryjną”, aby nigdy nie stracić z oczu celu lub projektów, nad którymi aktualnie pracujesz. Ten wniosek dodał Michał Seweryn Łaszkiewicz. Dziękuję!
  6. W trakcie rozmowy zawsze zbieraj konkrety, które możesz ubrać w ramę: Co zrobimy?/ Jak zrobimy?/ Do kiedy zrobimy?/ Za ile zrobimy? Podstawy, ale w natłoku obowiązków często się o tym zapomina.
  7. Zuza Łabno dorzuciła: Regularne spotkania z zespołem i pytanie: co możemy poprawić, żeby lepiej się nam pracowało? Im wyższy poziom interakcji, tym lepiej dla wyniku spotkania. Formy komunikacji od najsłabszej do najlepszej: Messenger, SMS < Telefon < Skype < Osobista rozmowa.

Jak uczyć się nowych rzeczy bez angażowania (dużej ilości) czasu?

  1. W aucie słuchaj podcastów i audiobooków zamiast muzyki. Szczególnie polecam Ci Małą Wielką Firmę. To skarbnica inspiracji sprzedażowych, marketingowych, biznesowych. Bez sprzedaży i autoreklamy.
  2. Oprócz podcastów bardzo chętnie słucham krótkich i merytorycznych audiobooków Coraz Lepszej Firmy.
  3. Spotkania networkingowe w okolicy nie powinny odbywać się bez Twojej obecności. Internet internetem, ale kogo poznasz osobiście, tego poznasz osobiście.
  4. Wyznacz sobie 30 min., aby każdego dnia przeczytać chociaż kilka stron biznesowej literatury lub wartościowych blogów.

Jak odnaleźć się w social mediach?

Ten akapit może wydawać się odrobinę dziwny, ale im szybciej wdrożysz te rzeczy do swojego codziennego rytuału, tym lepiej dla Ciebie.

  1. Każdego dnia fotograficznie dokumentuj przynajmniej jeden szczęśliwy moment. Każdy podobno ma co najmniej jeden dziennie.
  2. Zapisuj konkretne pytania i nietypowe obiekcje klientów.
  3. Rób zdjęcia.
  4. Każdego dnia dokumentuj fotograficznie lub na wideo swoją pracę. To co dla Ciebie wydaje się nudne, bo robisz to każdego dnia od 5 lat, dla Twoich fanów w social media będzie bardzo ciekawe. Konkretnie chodzi o pokazanie swojej pracy od zaplecza.
  5. Social media to społeczność. Społeczność to ludzie, a nie firmowe logotypy. Dodatkowo, dzisiaj największą robotę w mediach robią materiały wideo, a każdy praktycznie telefon komórkowy pozwala nagrywać wysokiej jakości materiały. Wystarczy tylko dobre światło (aby to osiągnąć możesz nagrywać stojąc przodem do okna). Żeby dobrze wypaść przed obiektywem, warto nauczyć się wystąpień publicznych.
  6. Naucz się robić sobie selfie. Co byśmy nie wymyślili, takie zdjęcia osiągają najlepsze wyniki w social mediach. Budują zasięg (dużo polubień), sympatię (“wygląda jak mój znajomy”), zaufanie (“za tą firmą stoi żywy człowiek”).
  7. Więcej o prowadzeniu Facebooka znajdziesz tutaj >>>

Jak zaczynać dzień?

No i przede wszystkim, każdego dnia zadawaj sobie dobre pytanie na dzień dobry: Co muszę poprawić dzisiaj, żeby jutro zarabiać więcej?

kawa na dzień dobry

Bo w zarządzaniu sobą w czasie chodzi przede wszystkim o wyznaczanie priorytetów, aby więcej czasu inwestować w marketing i sprzedaż niż “przerzucanie piasku”. Aha! Z całej listy warto wybrać sobie jedną rzecz do zastosowania. Wdrażając wszystko… będzie bardzo trudno…

Ten artykuł będzie co jakiś czas wzbogacany o nowe punkty, więc będę tutaj dopisywał ciekawe rzeczy, dlatego warto do niego wracać.

Pomogłem? Chcesz więcej takich konkretów, ale tym razem marketingowych? Zapraszam SKUTECZNA STRATEGIA MARKETINGOWA WBIZNES

Sprawdź, na jakim poziomie marketingu jest Twój biznes

  • 5-punktowa checklista pomoże w diagnozie marketingu
  • Merytoryczna inspiracja, gdy "oczekuję czegoś więcej"
  • Wyłącznie najistotniejsze elementy pod sprzedaż

Pobierając materiał wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Wojciech Bizub skuteczny e-marketing z siedzibą w Cieszynie, ul. Odległa 76 (Administrator danych). Mogę cofnąć zgodę w każdym czasie. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody. Administrator przetwarza dane zgodnie z Polityką Prywatności. Mam prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego lub przeniesienia danych.

Komentarz

  1. Świetny wpis. Co prawda wiele z tych rzeczy już znam i stosuję z powodzeniem, ale znalazłem dla siebie również masę innych, bardzo przydatnych wskazówek. Absolutnie zgadzam się z tym, żeby ograniczyć lub całkowicie zaprzestać oglądania TV. Ja już ponad 3 lata temu stopniowo przestałem gapić się w “pudełko” i nie żałuję, teraz jak mam ochotę na jakiś film, to włączam netflix.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AUTOR

znawca biznesu

Wojciech Bizub 

Copywriter. Dzisiaj klienci mówią, że jest pierwszym marketerem, który dostarcza wyników, a nie wymówek. Wyciągając wnioski z przeprowadzonych kampanii oraz światowych wzorców stworzył strategię marketingową WBIZNES. Jego wizytówką są osiągane wyniki oraz opinie klientów: https://www.youtube.com/watch?v=XxQAhF5IDB8. Autor kilku kursów online. Praktyk prowadzący szkolenia w ramach Akademii Ekspertów 2.0 u Pawła Danielewskiego.